Czas czytania to tylko niecałe 3 minuty 🙂

Facet z klasą powinien dobrze wyglądać i wierzę, że masz to od dawna zakodowane w świadomości. Mężczyzna w garniturze jest mniej awanturujący się, to również jasne. Kobiety kochają umundurowanych, to następna oczywistość. Synonimem elegancji i dbałości o siebie, to garniak, który powoduje, że czujesz się jak żywy milion dolców – dla mnie to pewnik. Czas więc przejść do działania. Kup go. W tym wszystkim myk jest taki, że niekoniecznie wiąże się to z wydawaniem worka pieniędzy i traceniem czasu na latanie po drogich sklepach. Zdecydowanie ważniejsze jest, by dobrać go odpowiednio dobrze do sylwetki i to najważniejszy punkt programu. Jeśli chcesz totalnej bajery, to musisz śmigać po sklepie z miarką i co do centymetra ogarniać wszystko po kolei. Tyle, że po co? Ja jestem tu po to, byś działał szybciej, a Ty chcesz konstruktywnej, szybkiej pomocy. Wspomnę więc tylko o kilku najważniejszych kwestiach, ale jeśli zastosujesz się co do nich, to powinno wystarczyć ci do tego, by wyglądać jak lepsza wersja Dejwida Bekama.

Rozmiar marynary i szerokość spodni to podstawa. Przy kupnie nie kieruj się tym, że chodzisz szósty dzień na siłownię i za rok będziesz byczkiem. Do tego czasu, w za szerokiej marynarce w ramionach, będziesz wyglądał tak jakbyś dostał ją w spadku od dziadka giganta. Marynarka powinna opierać się na ramionach i leżeć na tobie jak rozłożona chusteczka na stole – gładko. Długość też jest istotna – powinna dzielić twoją sylwetkę na pół, a jej klapy przylegać do ciała. Rękawy sprawdzaj przy opuszczonych rękach. Powinny kończyć się 2-3 cm nad przegubem nadgarstka, zaś mankiet koszuli z niej wystawać. Dobrze dobrana marynara swobodnie przylega do ciała. A gdy ją zapinasz, to nie odczuwasz żadnego dyskomfortu. Nigdzie ci się nie marszczy, klapy nie rozchodzą się na boki, materiału nie ma za dużo! Z klapami to w ogóle jest historia – jak jesteś sporej budowy, to wybierz szersze klapy, węższe są dla chudzielców. Optycznie wtedy jest bajera. Jeśli już masz to ogarnięte, to jesteś w domu i działasz jak dzik – błyskawicznie i dobrze!

Nie trać czasu na samodzielne poszukiwania w sklepie. Idź do ekspedientki. Ona siedzi w tym biznesie, więc od razu wszystko ci podpowie i dużo szybciej znajdzie garnitur odpowiedni dla ciebie.

Pamiętaj, długość spodni zależy od szerokości nogawki. Standardowa, czyli około 20 cm, ma swobodnie opadać, opierając się na przyszwie buta, tworząc jedno, jedyne załamanie i ani raza więcej. Z tyłu do połowy cholewki. Dlatego też zawsze kupuj garniak po przymierzeniu butów, bo bez tego to zwykła lipa będzie. Spodnie mają opierać się na biodrach. Im węższe w nogawkach, tym mogą być krótsze. O kolorze skarpetek nie będę pisał, bo traktuję cię poważnie. Pamiętaj mimo wszystko o tym, by były na tyle długie, by nie odsłaniały łydek. Nawet jeśli wpadnie ci do głowy pomysł by założyć nogę na nogę (fuj).

Reszta to są już szczególiki, olej to. Powodzenia, dasz radę!

Piszcie do mnie na paweldrag@op.pl