Czas czytania to tylko niecałe 2 minuty 🙂

Wszyscy ci, którzy pracują swoim głosem narażeni są na problem jego utraty. Jeśli więc dużo nawijasz jako nauczyciel, jesteś gwiazdą muzyki pop lub telemarketerem, to prędzej czy później w końcu może tak się stać, że chcąc nie chcąc zamilkniesz. Co jest tego powodem? Najczęściej zapalenie krtani, gdzie mieszczą się struny głosowe, choć nigdy nie lekceważ problemów z mówieniem, bo to być może mało sympatyczne schorzenie. Śmigaj wiec do lekarza, ale wspomóż się też domowymi metodami, jeśli wiesz, że to choroba „zawodowa”.

By odzyskać głos najlepszym sposobem jest milczeć. Co ciekawe na struny głosowe źle działa nawet szeptanie, więc powinniście zachować pełną wstrzemięźliwość i ograniczyć gadulstwo do zera. Tyle, że nie po tę radę zawędrowaliście do tego tekstu, bo to wie każdy, także czas na lepsze porady, bez cmokania i pitolenia.

Odpowiednia dieta, jak zawsze zresztą, może bardzo mocno pomóc. Dlatego też pijcie surowe jajka, środki zawierające sok z jeżówki, róbcie galaretki, kisiele i zażywajcie wszystko co ma witaminę C i cynk. Cynk wzmacnia system immunologiczny, to ważne.

Pij ciepłą herbatę, ale nie gorącą. W żadnym wypadku nie soki, chyba że z czarnego bzu lub malin, i nic kwaśnego, bo podrażniają gardło. Zioła też dają radę, a prym w tym przypadku wiodą wyciąg z tymianku i olejek anyżowy. Dobre są też syropy z buraków i cebuli. Nie pogardźcie też płukaniem gardła wodą z solą. Nic przyjemnego, ale jak pomaga, to dasz radę, człowiek.

Ssanie czosnku też jest ok. Ogarnia odporność organizmu i działa przeciwwirusowo. W międzyczasie unikaj dymu papierosowego, kurzu, klimatyzacji i hałasu. Najlepiej by było, gdyby temperatura w pomieszczeniach, w których przebywasz, nie przekraczała 21 stopni Celcjusza. Dlatego w zależności od pory roku reaguj – np. wietrz chatę. Bierz prysznic częściej niż raz dziennie. To dobra okazja, by udrożnić drogi oddechowe i tym samym wywalić z siebie trochę śluzu. Oddychaj przez nos. To naturalny odświeżacz powietrza. Warto też wdychać parę wodną z gorącej miski. Parę minut, kilka razy dziennie. To nawilży gardło.

Ej, a skoro masz problemy przez gadanie, to może to znak, iż nadużywasz tego? Pomilcz czasem i daj odpocząć partnerowi / partnerce 😉

Piszcie do mnie na paweldrag@op.pl