Czas czytania to tylko niecałe 2 minuty 🙂

Cześć … Singielko !

Znowu zastanawiasz się, co jest nie tak, że taka super laska jak Ty nadal jest sama? Nie ma wianuszka adoratorów, ba! Nie ma żadnego adoratora. Jedziesz do pracy – myślisz, robisz zakupy- myślisz, już nawet zdjęcia par w katalogu biura podróży doprowadzają Cię do płaczu?

Zaraz… spokojnie… prawdopodobnie ta zamyślona kobieta w kolejce przed Tobą też się zastanawia co zrobić, żeby szybciej stanąć na ślubnym kobiercu.

Liczyłaś ile razy dziś już fantazjowałaś o swoim przyszłym mężu? Ile razy mierzyłaś wyimaginowane suknie ślubne z długim trenem a może welon niemający końca? Niepoliczalne setki, tysiące, miliony? Życie w świecie wyobraźni to prawdziwa bajka, wszystko to, czego szukasz? Dlaczego nie jest tak, jak być powinno? Co zrobiłaś i komu, że zamiast przyciągać facetów, tylko ich odstraszasz?

A może masz już kogoś na oku, tylko boisz się przyznać przed samą sobą, że ON Ci się podoba?
Moja rada jest prosta: przestań tyle myśleć! Kojarzysz opowieść o facetach i pudełku nicości? To taki stan, w którym facet na pytanie „o czym myślisz” odpowiada „o niczym” i faktycznie tak jest. Wyłącza myślenie, hibernuje się, nie ma go. Po prostu siedzi. Wiem, doskonale wiem, u nas się tak nie da. Setki kabelków łączące mózg z oczami, uszami, wszystko ciągle pracuje… Jednym słowem – można zwariować. Wariacja prowadzi do popularnego stwierdzenia „jestem za gruba”, bo przecież który facet będzie chciał pączka w maśle? Guzik prawda, wcale nie jesteś za gruba, a świadczy o tym to, że jeszcze nie musisz wchodzić do sklepu wejściem dostawczym.

Nie bój się stanąć przed lustrem i powiedzieć do siebie, że jesteś super babką, z której jesteś dumna. Za pierwszym razem nie uwierzysz, ale za setnym zacznie coś do Ciebie docierać. Każda z nas ma kompleksy, każda. Część tylko ich nie pokazuje, nauczyła się je ignorować. I wiesz co? Jest im lepiej. Krzywy nos, za grube uda, małe piersi, to nic w porównaniu z tym jaka jesteś. Tak, uwierz w to, że jesteś wyjątkowa, jedyna i drugiej takiej nie ma. Od dziś zacznij nad sobą pracować. Nad czym konkretnie? Nad samoakceptacją. Dlaczego ON ma Cię pokochać, skoro Ty sama sienie nawet nie lubisz?

PS. Pamiętaj o tym, że nie jesteś sama. Po to, żebyś nie czuła się samotna , powstał cykl #szybciejzamaz. Zobaczysz – każda z nas będzie jeszcze szczęśliwa.