Czas czytania to tylko niecałe 2 minuty 🙂

Bez pitolenia oczywistości, które wszyscy ogarniają. Lepiej odrobinę ruszyć wyobraźnią i podziałać kreatywnie, gdyż sytuacje są różne, a czasami potrzebujemy mieć suche ubranie jak najszybciej. Wprawdzie magicznej recepty jeszcze nikt nie wymyślił, ale możesz uciec trochę od schematów i spróbować zrobić to inaczej niż zazwyczaj.

Jeśli masz tylko odrobinę wilgotne ubrania, możesz potraktować je od razu żelazkiem – tyle, że delikatnie i nie rób tego zbyt często, bo je zniszczysz. Nie zapomnij, iż nie możesz go używać do ubrań wełnianych.

Rozgrzany wentylator to kolejne rozwiązanie. Na wielu forach czytałem o tym sposobie, choć jestem przede wszystkim fanem elektrycznych suszarek, gdyż to najszybszy możliwy sposób na osuszenie mokrych ubrań. Dzięki kolumnowemu ustawieniu zmieszczą się nawet w bardzo małych pomieszczeniach, a przede wszystkim skracają suszenie nawet do jednej godziny! Ta metoda jest również wygodna, ponieważ możesz cały załadunek z pralki bezpośrednio władować do takiej suszarki. W pralko-suszarce nie ma takiej możliwości, gdyż zazwyczaj trzeba podzielić pranie do suszenia. Dobre modele mają także kosze zapobiegające gnieceniu się ubrań, więc jest pełen bajer.

Jeśli jesteś hardcorowcem możesz spróbować także z piekarnikiem. Sprawdź tylko czy jest czysty i pachnący, chyba że lubisz, gdy twoja koszula zalatuje mięsem lub pizzą, którą jadłeś kilka dni temu. Nie zapomnij włączyć w nim wentylatora, dzięki czemu ubranie wyschnie szybciej. Ta metoda rzeczywiście przyspiesza suszenie, ale musisz wziąć pod uwagę, że na dłuższą metę ubrania tracą kolor i miękkość, więc powinna być stosowana w wyjątkowych sytuacjach, a nie za każdym razem, kiedy tylko wpadnie ci to do głowy.

Gdy jesteś w podróży, a nie ma upału – co zawsze powoduje, że ubranie szybciej się suszy – skorzystaj z jednej kluczowej wskazówki – wystaw ubrania w przeciągu! Na zewnątrz będzie to zdecydowanie łatwiejsze i nie potrzebujesz do tego moich wskazówek. W pomieszczeniu możesz porozwieszać je na krześle, po czym postawić obok otwartych drzwi lub okna. Myślisz, że to niemądre? Ludzie tak robią, sam widziałem 😉

Jeśli to nie pomoże, dmuchaj! 😉

P.S. Pamiętaj, że nie wolno suszyć koszul, bo nieprawdopodobnie się gniotą i trudno je potem doprowadzić do normalnego stanu.

Komentujcie i piszcie swoje wskazówki!